to miejsce dla zdjęć: różnych zdjęć, często moich. i tylko tych, z którymi nie wiem co zrobić.

to także miejsce, gdzie będę pisał. często o zdjęciach, choć nie zawsze (tak myślę).

to przede wszystkim miejsce, które zachęcam do odwiedzania, od pisania w próżnię mamy pamiętniki.



zapraszam także na www.facebook.com/KL.fotografia - tam znajdziecie trzon mojej twórczości, której ten blog jest w istocie dopełnieniem



sobota, 22 października 2011

pomysł zaczęty i chyba tyle. to i tak dobrze. ile pomysłów jest tylko pomysłami i zostaje nimi do końca swojej pomysłowej egzystencji. w środowisku początkujących fotografów przerażający jest ten stosunek idei do ich realizacji. nie żebym był wyjątkiem. zresztą może to po prostu normalne.

wracając do zdjęcia. miała to być seria zaaranżowanych portretów z perspektywy osoby w sytuacji kryzysowej. i teraz, kiedy o tym myślę, to chyba sprawa była przegrana na starcie - przekombinowany punkt wyjściowy, który sam w sobie za wiele nie mówi. kiedyś miałem taką tendencje do niepotrzebnego wikłania tematu i orientowania się w co wdepnąłem przy starcie projektu. dziś już staram się tak nie robić.

choć samo zdjęcie lubię i do teraz. znajdź miejsce gdzie jest dziura, poczekaj aż je zasypie śnieg, miej 15 min na zrobienie zdjęcia, "Wojtek stań tutaj i wyglądaj na zaskoczonego", wskocz do dziury, prawie strzaskaj aparat, męcz się z dyfuzorem, wyjdź z dziury i się nie zabij (najtrudniejsza cześć). tak... to mogła być sytuacja kryzysowa w istocie.

1 komentarz:

  1. Trafiłam tu przez przypadek, więc pewnie nie wypada mi zostawiać po sobie jakiś komentarz, ale... pomysł może i nierealny, ale zdjęcie mnie urzekło :) Powodzenia w realizacji pasji. A ja pewnie jeszcze kiedyś bardzo dyskretnie tu zajrzę...

    OdpowiedzUsuń